Strona

wtorek, 18 sierpnia 2015

Fit muffiny z gruszką

Cześć wam! :)
Dziś z racji wolnego postanowiłam konkretnie posprzątać, to takie piękne uczucie jak człowiek pozbędzie się wszystkich niepotrzebnych śmieci :) śniadanie zrobione na kompletnym spontanie (nie byłam pewna czy wyjdzie) ale wyszło i to z jakim efektem! Chyba się załamię, kiedy przyjdzie zima i zniknie duża część sezonowych owoców, szczególnie ukochane maliny, które mam prosto z ogródka :( Muffinki są bardzo delikatne i puszyste :) Polałam je jogurtem jagodowym, posypałam wiórkami kokosowymi i mega pyszne śniadanie gotowe :) Zapraszam po przepis :)



Śniadaniowe muffiny z gruszką



Składniki (ok. 9 dużych muffinów):

- 3 jajka
- 50g mąki gryczanej
- 1-2 łyżki otrębów owsianych
- 1 łyżeczka budyniu czekoladowego bez cukru
- słodzidło (erytrol, stevia)
- 2 łyżki mleka kokosowego
- 1 łyżeczka kakao
- 1 łyżeczka cynamonu
- płaska łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 mała gruszka

Wykonanie:

1. W naczyniu ubijam trzepaczką białka ze szczyptą soli na sztywną pianę. Dodaję po jednym żółtku ciągle ubijając.
2. Wsypuję mąkę, budyń, słodzidło, kakao, cynamon. Delikatnie mieszam łyżką (zawsze używam drewnianej).
3. Dodaję mleko kokosowe, otręby, pół gruszki startej na tarce, odciśniętej z nadmiaru wody. Na koniec proszek do pieczenia i jeszcze raz wszystko dokładnie, delikatnie mieszam.
4. Wylewam łyżkę masy do foremki silikonowej, następnie wrzucam kilka kawałków gruszki i znów wlewam masę aż do 3/4 wysokości foremki i w ten sam sposób wykonuję resztę.
5. Wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni, na ok. 20 minut :)
6. Wyłączam piekarnik i pozostawiam w nim jeszcze muffiny na ok 5 min, następnie wyciągam i pozostawiam aż przesytygną.

Jeśli korzystacie z moich przepisów to oznaczajcie mnie pod zdjęciem na Instagramie, bo jestem bardzo ciekawa jak wyglądają wasze wypieki :) mam specjalny folder, w którym zapisuję wasze zdjęcia, super, że moje pomysły smakują i cieszą się waszym zainteresowaniem :)

Do usłyszenia :)







1 komentarz :

  1. Na pewno w któryś dzień wypróbuję :) Czekam na omlet kokosowy! :D

    OdpowiedzUsuń